Pięć lat CST : Scena. Luksus, tożsamość i siatki połączeń.
W tym roku CST:Scena otwiera się na widzów po raz piąty. Młodzi artyści tańczą i performują o świecie, który ich otacza: jego blaskach i cieniach, problemach, pytaniach i oplatającej go, skomplikowanej sieci połączeń.
Kuratorka Katarzyna Stefanowicz zaprosiła w tym roku na scenę trzy interesujące spektakle różniące się od siebie wyrazem artystycznym i formą. Wyraźnie widać, że techniki ruchu oparte na performansie i improwizacji stanowią język bliski młodym artystom, wciąż stanowiąc przestrzeń twórczą dla odkrywania ciała, przestrzeni i form interakcji z publicznością.
Jako pierwszy miałam okazję zobaczyć Connected|Disconnected Patryka Gorzkiewicza. To artysta, który tworzy w nurcie tańca współczesnego i ulicznego Hip-Hop. Doświadczenia taneczne uzupełnia specjalizacja z dziedziny choreoterapii, co może stanowić ciekawy punkt wyjścia dla ruchowych poszukiwań, improwizacji i działań performatywnych, które składają się na spektakl.
Kiedy na scenę pada pierwszy snop bladego światła w tle widać tylko stół z konsolą i DJa. To młody białostocki artysta MARMØ – Franciszek Jackowski. Jego elektroniczna muzyka, w której łączy elementy chóralnych utworów sakralnych, klasycznego śpiewu, tekstu i improwizowanej wokalizy prowadzi artystów. Zmieniające się dźwięki i melodie stanowią interesującą kanwę spektaklu. Tancerze wydają się prowadzić dialog nie tylko pomiędzy sobą, ale i z muzyką, w rytm której się poruszają. W tym ruchu jest wiele elementów, które znamy z improwizacji kontaktowej: akcja – reakcja, działanie – bezczynność, energia – inercja, grupa – jednostka. Każdy impuls znaleziony w ciele jest początkiem nowego działania i końcem innego, można go także przekazać drugiej tańczącej osobie tworząc nowe połączenie, niekończący się łańcuch interakcji.
Tancerze badają nie tylko własne ciało w ruchu, ale i ciało w przestrzeni – złączone z nią i będące jej elementem, jak i działające w opozycji do niej. Ten swoisty taniec z powietrzem, zabawa z grawitacją, gra z ciężarem przestrzeni jest chyba najciekawszą i najbardziej wciągającą partią choreografii. Owo badanie połączeń tancerzy z tym, co niewidzialne, a jednocześnie wszechobecne i wszechogarniające jest działaniem, które pochłania widza i prowokuje pytania o nasze związki z innymi ludźmi i o to jak my sami łączymy się bądź nie z tym, co nas otacza. Szkoda, że ten wątek nie został podjęty szerzej przez Gorzkiewicza, a artyści skupili się bardziej na relacjach międzyludzkich. Przedłużające się bowiem sekwencje, w których tancerze performują solo w opozycji do grupy lub zmieniają się w układach zbiorowych sprawiły, że dynamika spektaklu spadła. Momenty prywatności artystów, szczególnie pod koniec przedstawienia, kiedy widać zmęczenie, także wpłynęły negatywnie na odbiór i pozostawiły wrażenie braku pomysłu na zakończenie choreografii.

Drugim spektaklem była Tożsamość względna Joanny Drabik. To niezwykle krótka i minimalistyczna choreografia niosąca bardzo głęboki i nasycony pytaniami przekaz. To intersująca próba uchwycenia istoty tożsamości – kobiety, tancerki, artystki, istoty podlegającej zmianom, ewoluującej, będącej w procesie kształtowania samej siebie, poszukującej prawdziwej siebie, definiującej się na nowo w opozycji do otaczającej ją grupy.
Joanna Drabik nie pierwszy raz umiejętnie korzysta ze swoich doświadczeń baletowych i w ciekawy sposób łączy w choreografii obrazy wymagającej, żmudnej pracy tancerki podczas prób i ćwiczeń z lekkim, pełnym ekspresji tańcem w wykonaniu towarzyszących jej artystek Baletu Narodowego. Dzięki temu stworzona przez nią kreacja staje się autentyczna i spójna.
Tożsamość względna jest opowieścią o przemianie. Zmiana widoczna jest tutaj nie tylko w choreografii, w której dość sztywne i gwałtowne gesty tańczących przekształcają się w pełne liryzmu, miękkie poruszenia kobiecego ciała; wraz z ruchem zmianom podlegają muzyka i światło – rytmiczne mocne brzmienia i jaskrawe kolory powoli zastępują łagodne, przyjemne dla oka półcienie w barwach sepii i ochry oraz delikatne dźwięki ballad. Kostium również podlega transformacji – czerń i połyskujące cekiny zostają zastąpione sukienkami w ciepłych kolorach ziemi, kobiety rozpuszczają włosy, są dla siebie czułe, bliższe sobie nawzajem.
Poszukiwanie tożsamości jest tu procesem ciągłym, prowadzącym do osiągniecia stanu pełnej naturalności, swobody, choć dla każdego poszukującego może oznaczać zupełnie inny stan, inne odczucia i spostrzeżenia, nie tylko związane z przemianą wewnętrzną, ale również wynikające z konfrontacji z otoczeniem: rodziną, przyjaciółmi, grupą społeczną etc.

Jako trzeci obejrzałam Luxa kolektywu HOTELOKO movement makers, w wykonaniu Agaty Życzkowskiej i Kariny Szutko, czerpiący obficie ze studni albo śmietnika zwanego pop-kulturą. Spektakl rozpoczyna coś w rodzaju quizu na żywo. Na scenę wchodzi 12 osób, które zgodziły się wziąć udział w zabawie. Będą odpowiadać na pytania ustawiając się po prawej lub lewej stronie sceny. Agata Życzkowska i Karina Szutko pozwalają im dokonywać wyborów: Wolisz jabłko czy banana, biżuterię Svarowskiego czy torebkę Louis Vuittona? W tle pytaniom towarzyszy projekcja z dziedzińca pałacu w Wersalu – symbolu piękna, przepychu i luksusu. Dopóki padają trywialne pytania o upodobania uczestnicy świetnie się bawią, żartują sobie, niektórzy wygłupiają się. Wtedy nagle Agata Życzkowska pyta: chcesz mieć więcej czasu dla siebie czy możliwość decydowania o własnym ciele? Sytuacja na scenie komplikuje się, część osób decyduje się na jedna z opcji, ale dla kilku jest to zbyt skomplikowane – wybór oznacza świadomą rezygnację z wolności, jest samoograniczeniem się. Na niektórych twarzach widać konsternację, poczucie lekkiego zagubienia. Jak to się stało, że od tak prostych pytań przeszliśmy do trudnej, niezwykle ważnej dyskusji o naszych prawach i możliwościach?

Życzkowska i Szutko, w błyszczących leginsach, trampkach, cekinowych topach na tle iskrzących wizualizacji brylantów, podające suche fakty na temat historii towarów luksusowych: przypraw, kamieni szlachetnych, tkanin, przypominają nam, że dziś coraz częściej mogą być nimi woda, czyste powietrze, możliwość decydowania o sobie i swoim ciele, dostęp do podstawowej opieki medycznej czy wreszcie pokój. Artystki umiejętnie zderzają koegzystujące ze sobą światy i pojęcia tego, co wyjątkowe, trudno osiągalne, luksusowe w każdym z nich. Scena jest wybiegiem dla modelek, miejscem koronacji królowej czy kolejnej Miss, przestrzenią, w której spełniają się najskrytsze marzenia o sławie, a temu wszystkiemu, w tym samym czasie towarzyszą protesty w obronie praw kobiet, cierpienie uchodźców w Afryce czy obozach przejściowych na Bliskim Wschodzie, walka o dostęp do wody pitnej i w krajach rozwijających się i dostęp do edukacji dla kobiet w Indiach i Afganistanie.
Luxa pokazuje nie tylko czym jest ów „luksus” – słowo równie wieloznaczne co „sukces”, wyraźnie mówi nam, abyśmy zastanowili się nad naszym miejscem na Ziemi. Za każdym razem, kiedy będziemy narzekać na kolejną błahostkę, kiedy będziemy dokonywać wyborów konsumenckich i kiedy będziemy wybierać naszych reprezentantów w parlamentach. W każdej wolnej chwili myślmy o tym, w jakim luksusie żyjemy i jak łatwo możemy go stracić.
Dziękuję za kolejna odsłonę Centralnej Sceny Tańca i liczę na kolejne – niech wywołują niesmak, konsternację, oburzają i zaciekawiają widzów.
Spektakle:
Connected|Disconnected
22.02 g. 19:00 Mazowiecki Instytut Kultury
wykonanie: Lena Skrzypczak, Victoria Silvero, Bartosz Przybylski, Michał Strugarek, Wojciech Furman, Patryk Gorzkiewicz.
muzyka: MARMØ (Franciszek Jackowski)
koncepcja: Patryk Gorzkiewicz
projekt: Centralna Scena Tańca w Warszawie, edycja V
Tożsamość względna
21.03 g.19:00 Mazowiecki Instytut Kultury
Choreografia i reżyseria Joanna Drabik
Tekst Krzysztof Baliński
Projekcja video Piotr Bednarczyk
Montaż dźwięku Paweł Czekała
Kostiumy Joanna Drabik
Wykonanie: Joanna Drabik, Yuka Ebihara, Karolina Kiermut, Barbara Derleta, Oliwia Górecka, Joanna Drabik
LUXA
21.03 g.19:00 Mazowiecki Instytut Kultury
koncepcja i choreografia: Agata Życzkowska
współpraca choreograficzna: Karina Szutko
teksty i wykonanie: Agata Życzkowska i Karina Szutko
reżyseria, dramaturgia, kostiumy, projekcje wideo, opracowanie muzyczne: Agata Życzkowska
premiera europejska: 24 maja 2023, Düsseldorf
premiera polska 9 grudnia 2023, Warszawa
