Flamenco niebanalnie – Contratiempo
Kiedy ostatnim razem, a było to w ubiegłym roku, wybrałam się na koncert zespołu Contratiempo był ponury marcowy wieczór. Tym razem powietrze nasyciła listopadowa wilgoć, za to na scenie jak zwykle przywitało mnie ciepło letniego wieczoru. Muszę przyznać, że najwięcej koncertów z muzyką i tańcem flamenco oglądam w sezonie jesienno-zimowym. Gdy u nas w kraju…
